AS: FIFA przygląda się działaniom FC Barcelony

Według informacji hiszpańskiego AS’a FC Barcelona znalazła się w kręgu zainteresowań komisji FIFA odpowiedzialnej za nieprawidłowości przy przeprowadzaniu transferów i negocjacji.

Chodzi oczywiście o potencjalny transfer Antoina Greizmanna (kontrakt ważny do 2022 roku) i nielegalne negocjacje z zawodnikiem. Chodzi o wypowiedź prezydenta klubu Josep Maria Bartomeu który, przyznał, że miał kontakt z agentem zawodnika w październiku 2017. Przepisy FIFA nie zezwalają na kontakt z piłkarzem z ważnym kontraktem na więcej niż 6 miesięcy przed jego zakończeniem.

Włodarze klubu są spokojni, twierdząc, że zasady działania klauzuli pozwalają na obejście tego przepisu. Obecność klauzuli powoduje, że każdy moment kontraktu może być odpowiedni na kontakt z zawodnikiem, bo zakończenie kontraktu wyznacza ewentualna wpłata klauzuli. Działacze Atletico Madryt są innego zdania i uważają, że klub z Katalonii posunął się za daleko i mogą złożyć skargę do FIFA, zwłaszcza że, prezydent klubu, Enrique Cerezo, jest pewny pozostania francuza w Madrycie – Griezmann ma ważny kontrakt z Atletico, a to oznacza, że żaden klub bez naszej zgody nie może go pozyskać. Nie otrzymaliśmy od zawodnika sygnałów, że chciałby odejść.

Na rozwiązanie całej sagi jeszcze poczekamy, ale warto pamiętać, że Barcelona już raz otrzymała zakaz transferowy. Kataloński klub został w kwietniu ukarany rocznym zakazem transferów za złamanie pewnego punktu regulaminu. Chodziło o pozyskiwanie piłkarzy, którzy nie ukończyli jeszcze 18 lat. FIFA przeprowadziła wówczas śledztwo, w którego toku okazało się, że Barcelona, w latach 2009-2013 zatrudniła aż dziewięciu niepełnoletnich piłkarzy z zagranicy.