Lemar wkracza na scenę.

Jak donosi kataloński Sport, FC Barcelona przygląda się uważnie sytuacji reprezentanta Francji, Tomasa Lemara

Francuz dał się poznać całemu światu jako jedna z głównych postaci Monaco w swoim mistrzowskim sezonie 2016/17, w którym zdobył w Ligue 1 9 bramek i zanotował 10 asyst. Drużyna z księstwa dotarła również do półfinału ligi mistrzów, odpadając w tej fazie z Juventusem Turyn.

Sezon 2017/18 nie był już tak udany w wykonaniu zawodnika. Zmagający się z kontuzjami Francuz, nie był w stanie w pełni rozwinąć skrzydeł i utrzymać świetnej dyspozycji z poprzedniego sezonu. Nie zmienia to faktu, że nadal pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy francuskiego pokolenia obok takich gwiazd jak Kylian Mbappe czy Ousmane Dembélé.

Władze klubu wierzą, że eksplozja talentu młodego skrzydłowego, który może występować także jako ofensywny pomocnik, może nastąpić właśnie w drużynie z Camp Nou.

Problemem może być wysoka kwota transferu, która jest szacowana nawet na 90 mln €. Monaco zdaje sobie sprawę, że Lamar chcę grać w lepszej lidze i walczyć o najważniejsze trofea w Europie, a w drużynie z księstwa będzie to bardzo trudne.

Barcelona nie jest odosobniona w staraniach o podpis młodego Francuza. Interesują się nim również takie potęgi jak Chelsea czy Atletico Madryt. W grze również pozostaje Liverpool, który był bliski zakontraktowania zawodnika w styczniu jako zastępstwo dla sprzedanego do Barcelony, Philippe Coutinho

Sam zawodnik skupia się na występach na mistrzostwach świata w Rosji i nie zmierza zajmować się sprawą potencjalnego transferu do czasu zakończenia mundialu.