Rakitić: „Nie będę płakał gdy Ronaldo odejdzie”

  • Pomocni Barcelony uważa, że mecz przeciwko Argentynie będzie czymś wyjątkowym
  • Uważa on Hiszpanię za głównego faworyta mundialu

Ivan Rakitić wyznał w krótkiej rozmowie z dziennikiem Marca, że ucieszyłoby go odejście Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Mimo dużego szacunku do zawodnika Chorwat uważa, że byłoby dobre, przede wszystkim, dla Dumy Katalonii: „Ciężko mi sobie wyobrazić tę sytuację. Jednak futbol szybko się zmienia i różne rzeczy mogą się wydarzyć. Ronaldo to piłkarz, który robi różnice. Jego odejście poprawiłoby mi humor, nie będę kłamał. Jako kolega z boiska życzę mu wszystkiego najlepszego i podjęcia najlepszej możliwej decyzji”.

Rakitić, który koncentruje się w pełni na reprezentacji Chorwacji oraz zbliżających się Mistrzostwach Świata w Rosji, odniósł się również do rywalizacji z Leo Messim: „W futbolu nikt nie ma patentu na zatrzymanie Leo. Ani Dalic (kolega z reprezentacji), ani ja, ani ktokolwiek. Jedyne co pozostaje to cieszyć się tym”.

Po podkreśleniu trudności rywalizacji w grupie gdzie, poza Argentyną, Chorwacja zmierzy się z Nigerią i Islandią, pomocnik Barcelony dodaje: „Przyznaje, że rywalizacja z Messim to coś wyjątkowego, ale wszyscy czujemy, że gramy przeciwko niemu. Nie chodzi o to, że to coś miłego, ale jest to granie przeciwko najlepszym, co daje dodatkową motywację”.

Chorwat dodaje: „Wszystkie oczy są skierowane na Leo. Zasługuje on na wygranie Mistrzostwa Świata, ale piłka nożna to nie tenis. 32 reprezentacje narodowe jadą do Rosji z tym samym marzeniem”.

Z drugiej strony: „Nie mam wątpliwości, że największym faworytem jest Hiszpania. Są o krok do przodu przed wszystkimi. Pozostają numerem jeden”.