Valverde: W tym sezonie Barcelona zawsze płynie pod prąd

  • Ligowy mecz na Mestalla był czwartym spotkaniem z rzędu, w którym FC Barcelona nie zdołała wywalczyć kompletu punktów.

Gol dla Valencii padł już w drugiej minucie pierwszej połowy wczorajszego spotkania. Dzięki wyrównującej bramce Lionela Messiego Barcelonie udało się wywalczyć punkt. „Drużyna wyszła na boisko z taką mentalnością, z jaką powinna. Z takim samym, idealnym nastawieniem jak cztery dni temu. Wtedy to my zdobyliśmy bramkę w drugiej minucie meczu, dziś było odwrotnie. Takie sytuacje się zdarzają. Trenujemy, aby tak się nie działo, ale taka właśnie jest piłka nożna. To prawda, że w tym sezonie często musimy gonić wynik. Może się wydawać, że zawsze płyniemy pod prąd. Wiemy jednak, że to się zmieni” – stwierdził Valverde w pomeczowej rozmowie z mediami.

Trener Dumy Katalonii stwierdził, że bramka zdobyta przez Ezequiela Garay’a wpłynęła na jego zespół: „To był trudny mecz, jak zawsze na tym stadionie. Gol Valencii trochę nas ogłuszył. Rywale mieli dwie lub trzy dobre okazje, później znów zaczęliśmy dominować. Mogliśmy wygrać, gdybyśmy wykorzystali nasze szanse lub błędy przeciwnika. Każdy zespół grał w swoim stylu. Chcieliśmy wygrać to spotkanie” – wyjaśniał szkoleniowiec Blaugrany.

Ernesto Valverde zwrócił uwagę również na inne czynniki, który mógł wpłynąć na wynik spotkania: „To prawda, że graliśmy cztery dni temu w Lidze Mistrzów, ale Valencia też rozgrywała swój mecz dzień przed nami. Kiedy zespół wycofuje się i dobrze broni, trudno jest go pokonać. Valencia czekała na naszą pomyłkę. Myślałem, że możemy rozwiązać tę sytuację z piłkarzami, którzy byli obecni na boisku”.

Szkoleniowiec FC Barcelony poświęcił kilka słów Arthurowi, którego gra była jednym z niewielu pozytywów niedzielnego meczu. „On jest piłkarzem, który daje nam posiadanie piłki i jej nie traci, a my właśnie tego potrzebujemy” – stwierdził Valverde.